• Wpisów:224
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:29
  • Licznik odwiedzin:3 000 / 2216 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
im wiekszy przypal , tym bardziej zajebiste wspomnienia
 

 
historia Diany …
Part I ….
Marzec… chłodny miesiąc, zimna noc. Nie mogłam zasnąć , przewracałam się z boku na bok, nic mi to nie dawało. Nie
mogłam usnąć i tak i tak . Ciągle myślałam o tym co wydarzyło się poprzedniego dnia. Mój Ojciec był strażakiem, a matka ?
Gdy byłam mała po prostu mnie porzuciła wyjeżdżając w świat z nowo poznanym partnerem. Z Ojcem nie zawsze mogłam o
wszystkim porozmawiać , ale zawsze mnie rozumiał , dawał poczucie bezpieczeństwa i miłość której tak bardzo mi brakowało
ze strony Mamy. Wczorajszego dnia Tata miał wypadek, był pożar, budynek jednostki ratowniczej zapłoną żywym ogniem. Tata
za wszelką cenę próbował ocalić swoich kolegów oraz osoby których w ogólę nie znał. Przypłacił to własnym życiem. Myśląc
o tym , po całym moim ciele przeszedł dreszcz a po policzkach zaczęły płynąć łzy. Usiadłam na łóżku opierając się plecami o
ścianę, i zaczęłam cichutko łkać . Dlaczego to zawsze ja zostawałam sama ? Odgarnęłam wierzchem dłoni włosy które
przylegały do mojej twarzy .Zaczęłam głęboko oddychać tłumiąc kolejną falę łez kryjących się w moich oczach , i okrzyk
rozpaczy kryjący się w gardle. Siedziałam tam może z 20 minut, a może dwie godziny. Straciłam poczucie czasu. W końcu
zaczęło świtać , a to znak , że muszę się zbierać. Wstałam pomału pocierając bolące powieki. Idąc w stronę łazienki
pochwyciłam ubrania które zdążyłam wczoraj wyprasować na dzisiejszy pogrzeb, oraz zawartość swojej kosmetyczki.
Otwierając łazienkę zapaliłam światło i weszłam do środka. Ciuchy starannie powiesiłam koło grzejnika i z dużym
westchnieniem odwróciłam się w stronę umywalki, i w tym momencie stanęłam jak wryta. Czyżbym to była Ja ? W odbiciu
była znajoma twarz a zarazem obca. Odkręciłam wodę , umyłam zęby, przemyłam twarz . Stojąc tak bez ruchu kilka minut, w
końcu wzięłam się za rozczesywanie swoich długich czarnych do pasa włosów, postanowiłam nie malować się przez co było
widać fioletowe worki pod oczami. Starannie ubrałam czarną jak noc sukienkę , i czarne baleriny. Wychodząc z domu wzięłam
breloczek kluczy i zamknęłam drzwi wyjściowe. Wsiadłam do swojego garbusa ( dostałam go od taty na 18-ste urodziny) i
ruszyłam w stronę cmentarza. Dotarłam tam bardzo szybko , wyjątkowo w ten dzień nie było korków. Parsknęłam szyderczym
śmiechem. Przechodząc alejkami cmentarza ludzie patrzyli na mnie a gdy Ja na nich spojrzałam uciekali wzrokiem i
spuszczali głowę w dół. Czułam się jak w jakimś tanim koszmarze. W końcu doszłam do miejsca gdzie zdążyli już pochować
mojego Ojca. Przepchałam się przez cały tłum ludzi którzy zostawiali tylko kwiatki i bez słowa odchodzili, stanęłam twarzą w
twarz z grobem. Na tabliczce widniało imię mojego Taty: „Roberto Grifing” , poczułam jak moje kolana uginają się pode mną.
Upadłam na kolana nie zważając na to iż brudzę sobie sukienkę , wyciągnęłam rękę przed siebie dotykając zimnej marmurowej
płyty.
- Dlaczego Ty ?!
Wykrzyknęłam, a mój głos zabrzmiał obco, bardzo obco. Słyszałam odgłosy odchodzących osób aż w końcu zostałam sama.
Łzy ciekły mi po policzkach ciurkiem. Nie wiem ile tak siedziałam, ale zaczęło robić się chłodno, aż w końcu zaczęłam drżeć
na całym ciele. Wstałam powoli i przez łzy wyszeptałam :
- Wrócę do Ciebie Tatusiu
Odwróciłam się i w tedy ujrzałam Ją . To była mama. Stała naprzeciwko mnie trzymając w dłoniach kwiaty. Twarz miała
zmęczona, a policzki w blasku latarni lśniły, płakała. Tata mi dużo o niej opowiadał , pokazywał na zdjęciach, potrafiłam ją
tylko po tym rozpoznać. Chciałam już krzyknąć co tu robi, wykrzyczeć prosto w twarz jak bardzo jej nienawidzę , że mnie
zostawiła ale powstrzymały mnie jej łzy.
- Co tu robisz ?
Powiedziałam bez uczuciowym głosem, starając się nie dać po sobie poznać ile to wszystko mnie kosztuje. Czekałam na jej
odpowiedź , może wymówkę, szykując sobie w głowie monolog pytań i przewidywanych odpowiedzi.
 

 
Chcę by zawsze tak już było, by się nigdy nie zmieniło
  • awatar annp: Hej, zapraszam do udziału w konkursie ;) Wygraj bon H&M o wartości 100zł! Szczegóły w linku ;) http://www.facebook.com/photo.php?fbid=485002124856671&set=a.485002114856672.110036.481733218516895&type=1&relevant_count=1
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie lubie gdy chłopak pali. A jeszcze gorzej gdy zależy mi na nim
 

 
Wiesz, sprawiasz że 'Ten' Uśmiech sie pojawia. Ale także że znika :<
 

 
Jeśli się mnie boisz, to zadzwoń na 997. Jeśli Cię rozpalam, zadzwoń na 998. Jeśli Cię ranię, to zadzwoń na 999. Jeśli tęsknisz, to zadzwoń do mnie
 

 
Obchodzicie Halloween? Jeśli tak no to Wesołego . Buu ;D
 

 
Nigdy nie należy się poddawać ;*
 

 
Gdyby ktoś zapytał się mnie o mój ideał, zamknęłabym oczy i wyobraziła sobie Ciebie ♥
  • awatar Aww . ♥: Słodkie. ♥ New blog. :) Wbij i pozostaw coś po Sobie. :d A będzie rewanrzyk . :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Życie jest piękne z najważniejszymi w moim życiu osobami,dziękuje wam ♥
 

 
Jedno spojrzenie na włosy i od razu się zakochałam!
 

 
O ty­le sta­jesz się z dnia na dzień piękniej­szy, o ile wzras­ta w to­bie miłość. Bo miłość jest oz­dobą duszy, jest jej pięknem.
 

 
Naj­piękniej­szą rzeczą, ja­kiej możemy doświad­czyć jest ocza­rowa­nie ta­jem­nicą. Jest to uczu­cie, które stoi u ko­leb­ki praw­dzi­wej sztu­ki i praw­dzi­wej nauki. Ten, kto go nie zna i nie pot­ra­fi się dzi­wić, nie pot­ra­fi doz­na­wać zachwy­tu, jest mar­twy, niczym zdmuchnięta świeczka.
 

 
Niech ludzie nie znający miłości szczęśli­wej twier­dzą, że nig­dzie nie ma miłości szczęśli­wej. Z tą wiarą lżej im, będzie żyć i umierać.
  • awatar ` W życiu piękne są tylko chwile ` .: dokładnie , wbijaj do mnie ; )
  • awatar Gość: Zbieram lajki, pomożesz ? Tak bezinteresownie, bo nie mam tutaj konta.;3 http://www.facebook.com/pages/Nie-toleruj%C4%99-nietolerancji/369621866462175?ref=hl#!/pages/Nie-toleruj%C4%99-nietolerancji/369621866462175
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak ko­bieta widzi, że ktoś jest smut­ny, to nie mówi mu nig­dy "jes­teś smut­ny". Tak głupio postępu­je tyl­ko mężczyz­na. Ko­bieta uda­je, że wca­le nie widzi smut­ku - i jest we­sel­sza, mil­sza, piękniej­sza niż zwyk­le. Wte­dy smu­tek mija.
 

 
Jeżeli chcesz wie­dzieć, co ma na myśli ko­bieta, nie słuchaj te­go co mówi - pat­rz na nią.
 

 
Nie ma ko­biet nie do zdo­bycia, są je­dynie mężczyźni do dupy.
 

 
miłość jest piękna. kto to kur*a wymyślił??!!
  • awatar Paskudnik: https://www.facebook.com/pages/Alternative-culture/264817453618659 Na tej stronie znajdziesz dużo ciekawych zdjęć i cytatów, więc proszę, POLUB!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
trzeba mieć talent żeby wszystko idealnie spierdolić
 

 
Ja zapatrzona w Ciebie, Ty w nią, ona w siebie
 

 
'Co było nie zniknie, nie przeminie z wiatrem,

Zakotwiczyło w sercu, stało sie teatrem,

Teatrem wspomień, których nie da się zapomnieć,

Musiałbyś pustke w sobie straszną mieć,

No sam powiedz, dlaczego gdy jest dobrze przychodzi dobra koniec'
 

 
Nie mam już Ciebie, nie mam, największa strata

Nienawidze za to siebie, życia, całego świata.

Jeszcze raz zatańcz ze mną, bo chce to przeżyć

Znam prawdę, ale nie chce przestać wierzyć.

Dlaczego mój i twój świat się zderzył?

Najgorsze, że na te pytania są odpowiedzi.

Te dni się skończyły, a koniec jest końcem.

Życie życiem. Jaka róża takie kolce.
 

 
'Kocham Cię! Kocham! Wciąż Cię kocham kurwa!

I nie znam już innych słów,

to jest zbyt trudne'
 

 
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół, i

Nie ma Cię gdy wszystko łamię się na pół, i

Nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, że

nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce..
 

 
On tu, a ona tam wiedzieli już, że

stworzeni nie dla siebie'
 

 
'Zbyt pięknie i jak w bajce układało się

Żyła tylko dla niego i nigdy nie myślała

Nawet o tym, że spotka ją coś okrutnego'
 

 
Podejdź do mnie i .. Uśmniechnij się.. Podaj dłoń i .. Uściśnij ją.. Przytul mnie i.. Pocałuj ;*
 

 
Każda historia ma swój początek i koniec. Tej to już koniec..
 

 
Zawsze jest troche prawdy w każdym "żartowałem", troche wiedzy w każdym "nie wiem", trochę emocji w każdym "nic mnie to nie obchodzi".. i toche bólu w każdym "wszystko w porządku".
 

 
Najpierw wpieprzają sie do naszego życia nieproszeni, robią wszystko żebyśmy oszaleli na ich punkcie i już kiedy osiągną swój cel odchodzą.. Tak po prostu. Pstryk! I ich nie ma. Bez żadnego wytłumaczenia.
 

 
-Co znaczy skrót "KC"?

-Kocham Cię.

-Ja Ciebie też ;D